Pasztet z selera znany również poza gminą!

W tym numerze w ramach cyklu rozmów o Wielkowiejskim Targu zaprosiliśmy wyjątkowych gości. Na wstępie Wam podpowiemy, że ich pasztet z selera jest słynny w całej gminie i okolicy!

O kim mowa? Przed Państwem krótki wywiad z Martą Krztoń – filarem Koła Gospodyń Wiejskich Wierzchowianie.

Wiadomości WW: Koło Gospodyń Wiejskich Wierzchowianie powstało na fundamentach zespołu Wierzchowianie. Jaka jest Wasza historia? W jaki sposób z zespołu powstało KGW?

Marta Krztoń: Nasze koło powstało na bazie Zespołu ,,Wierzchowianie”. Na początku działalności ograniczaliśmy się do organizacji festynów w naszej miejscowości i udziale w uroczystościach kościelnych i gminnych takich jak np. dożynki i wyplatanie wieńca i palm wielkanocnych. Cieszyło nas, że możemy zrobić coś dobrego i ciekawego dla mieszkańców. Jako zespół nie mogliśmy jednak pisać projektów i pozyskiwać grantów, stąd pomysł na założenie Koła Gospodyń.

Od kiedy KGW pojawia się na Wielkowiejskim Targu?

Udział w Wielkomiejskim Targu braliśmy od samego początku – nie tylko wystawiając i częstując odwiedzających, ale również organizując warsztaty między innymi z robienia kwiatów z bibuły i tworzenia z nich palm wielkanocnych. Na pikniku ekologicznym serwowaliśmy z kolei m.in. watę cukrową dla dzieci.

Jakie specjały są oferowane na Waszym stoisku?

Nasze specjały to: chleb z otrębami i ziarnami, smalec z mięskiem, ogórek kiszony, słynny pasztet z selera (o którym była nawet mowa w Radiu Kraków), syrop z mniszka oraz różne ciasta, ciasteczka i wiele innych smakołyków.

W KGW jest podział obowiązków – każdy przygotowuje osobno konkretny produkt/potrawę czy pracujecie zespołowo?

Niestety, Wierzchowie nie ma jeszcze budynku wiejskiego – ale dobre wieści, bo budowa już się rozpoczęła i w krótce będziemy już mieli gdzie się spotykać. Do tej pory spotykamy się i przygotowujemy wszystko w swoich domach. Oczywiście po wcześniejszych ustaleniach i podziale obowiązków.

Jaki jest Wasz przepis na owocną pracę w KGW – co jest potrzebne, aby tworzyć taki zgrany zespół?

Pomysł i chęci do działania – mamy ich wiele. Cały czas staramy się robić coś dla mieszkańców – organizujemy konkursy dla dzieci na najładniejszą pisankę, realizowaliśmy projekt kierowany do mieszkańców ,,Tanecznym krokiem po zdrowie”. W grudniu mamy zaplanowane warsztaty bożonarodzeniowe. Warto zaznaczyć, że od dwóch lat chodzimy jako ekipa św. Mikołaja i odwiedzamy dzieci i seniorów z prezentami. Przepis na tak owocną pracę i zgrany zespół to po prostu to, że chcemy robić coś pożytecznego i fajnego dla mieszkańców. Nie traktujemy tego jako obowiązek czy przymus, a uśmiechy na buźkach dzieci i łzy wzruszenia w oczach seniorów stanowią bodziec do dalszego działania.

Rozmawiała Anna Calik
Tekst publikowany za zgodą Wiadomości WW