Młodzież mówi na Wielkowiejskim Targu

W Polsce często mówi się o młodzieży w trzeciej osobie. Że jest roszczeniowa, zamknięta w telefonach, niezaangażowana, niechętna sprawom publicznym. Znacznie rzadziej tworzy się miejsca, w których młodzi ludzie mogą pokazać, kim naprawdę są, kiedy dostaną odpowiedzialność, mikrofon i realny wpływ. W Wielka Wieś taki model zaczął powstawać kilka lat temu. Jego sceną stał się Wielkowiejski Targ. Na pierwszy rzut oka, to lokalny targ. Produkty od rolników, rękodzieło, spotkania mieszkańców. Ale z czasem wydarzenie zaczęło pełnić funkcję znacznie szerszą. Stało się miejscem, gdzie młodzież nie była dodatkiem do programu, lecz jednym z jego współautorów.
Mocny sygnał pojawił się 27 maja 2023 roku, kiedy podczas Wielkowiejskiego Targu zorganizowano Targi Edukacji i Czasu Wolnego. Wydarzenie odbywało się na wniosek i we współpracy z Młodzieżową Radą Gminy Wielka Wieś. To ważny szczegół. Młodzież nie została zaproszona jedynie do obecności. Weszła do procesu organizacyjnego. W praktyce oznaczało to prezentacje szkół ponadpodstawowych, rozmowy o dalszej edukacji, propozycjach zajęć dodatkowych, planach na przyszłość i aktywności społecznej. Mechanizm był prosty, ale skuteczny: połączyć naturalną frekwencję targu z momentem, w którym młodzi ludzie podejmują jedne z najważniejszych decyzji życiowych. Zamiast wysyłać ich na anonimowe targi edukacyjne w dużym mieście, stworzono przestrzeń doradczą blisko domu.
Kilka miesięcy później, 18 listopada 2023 roku, podczas Kiermaszu Jesiennego pojawiła się akcja „Zamień lajka na uścisk dłoni”, współtworzona z młodzieżą i Młodzieżową Radą Gminy Wielka Wieś. Nie był to pusty slogan. Wydarzenie odnosiło się do realnego problemu społecznego: zastępowania relacji bezpośrednich komunikacją reakcyjną, uproszczoną do kliknięć, serduszek i krótkich odpowiedzi. Podczas happeningu rozmawiano o życzliwości, spotkaniu twarzą w twarz, relacjach między ludźmi. Równolegle obecny był temat kampanii Białej Wstążki dotyczącej przeciwdziałania przemocy wobec kobiet. To pokazuje dojrzałość programu. Młodzież nie była angażowana wyłącznie w lekkie, rozrywkowe formaty. Wchodziła także w rozmowę o problemach społecznych.

Następny etap to wejście w przestrzeń debaty: 25 maja 2024 roku podczas Wielkowiejskiego Targu odbyła się debata oksfordzka z udziałem młodzieży. Z relacji szkoły podstawowej w Wielkiej Wsi wiadomo, że uczniowie oraz przedstawiciele Młodzieżowej Rady dyskutowali o likwidacji zadań domowych. To temat konkretny, dotyczący codziennego życia uczniów, ale zarazem otwierający pytania o model edukacji, odpowiedzialność, samodzielność i sens szkolnych narzędzi. Debata oksfordzka ma jedną przewagę nad zwykłą dyskusją. Wymusza porządek argumentów. Trzeba mówić rzeczowo, słuchać drugiej strony, odpowiadać na kontrargumenty, zachować kulturę sporu. To kompetencje potrzebne nie tylko w szkole, ale w demokracji, biznesie i życiu społecznym.
Kolejny krok wykonano: 10 maja 2025 roku, kiedy zorganizowano Wielkowiejski Targ Edukacyjny. W centrum programu znalazła się pokazowa debata oksfordzka uczniów szkół z Wielkiej Wsi i Bębła. Temat brzmiał: „Zakaz telefonów w szkołach – więcej szkód czy korzyści?” To nie był przypadkowy wybór. Smartfon jest dziś narzędziem komunikacji, rozrywki, nauki i rozproszenia jednocześnie. Dyskusja o telefonach dotyczy więc dyscypliny, koncentracji, zdrowia psychicznego, kompetencji cyfrowych i roli szkoły w XXI wieku. Młodzież debatowała o problemie, którego sama doświadcza na co dzień. To nadaje takim rozmowom autentyczność, której często brakuje eksperckim panelom. Obok debaty były prezentacje szkół, poradnictwo edukacyjne, spotkania inspiracyjne i warsztaty związane z nowymi technologiami. To oznacza, że Targ zaczął pełnić rolę lokalnego centrum orientacji edukacyjnej.
Dziś wchodzimy w kolejny etap: Podczas pierwszego w sezonie Wielkowiejskiego Targu, w sobotę 25 kwietnia 2026 roku, odbędzie się panel poświęcony badaniom marketingowym dotyczącym samego wydarzenia. Badania przeprowadzili studenci kierunku Gospodarka Przestrzenna Uniwersytet Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie pod opieką dr Małgorzaty Zdon-Korzeniowskiej. To ważny moment, bo lokalna inicjatywa została potraktowana jako temat akademicki. Analizowano postrzeganie Wielkowiejskiego Targu, jego znaczenie promocyjne dla gminy, rolę we wspieraniu producentów, komunikację internetową, potrzeby klientów i wystawców. W panelu wezmą udział studenci realizujący badania. Mechanizm rozwoju jest tu czytelny. Najpierw młodzi przychodzą na wydarzenie. Potem współtworzą akcje społeczne. Następnie debatują publicznie. Później badają rzeczywistość naukowo. To naturalna ścieżka budowania odpowiedzialnych uczestników wspólnoty.
Wielu samorządowców pyta dziś, jak aktywizować młodzież. Odpowiedź bywa prostsza, niż się wydaje. Nie zaczynać od kampanii promocyjnej, lecz od realnego miejsca, w którym młodzi mogą coś współtworzyć. Wielkowiejski Targ pokazał, że targowisko może być czymś więcej niż przestrzenią handlu. Może być lokalną szkołą obywatelskości, relacji i nowoczesnego myślenia. Tu młodzi nie byli w lesie. Tu weszli na scenę, zależy nam, by z niej nie schodzili.
Tekst Janusz Bończak, fot. Barbara Ciryt, Dziennik Polski


