Rozproszone targowiska, edukacja i wspólnota

Podczas Małopolskiego Festiwalu Smaku w Koszycach miłośnicy tradycyjnych przepisów i swojskich specjałów mogli m.in. skosztować regionalnych przysmaków przygotowanych przez Koła Gospodyń Wiejskich oraz najlepszych produktów od lokalnych producentów.

Rozmowa z Marszałkiem Województwa Małopolskiego Łukaszem Smółką

Od kilku lat koordynuję Wielkowiejski Targ i obserwuję, jak zwykłe miejsce handlu staje się przestrzenią więzi, edukacji i wspólnoty. Widziałem, jak w czasie pandemii, gdy wiele instytucji musiało się zatrzymać, Wielkowiejski Targ działał w reżimie sanitarnym i dawał poczucie bezpieczeństwa. Coraz częściej widać też powrót mieszkańców do prostych, bliskich relacji: lokalnej żywności, rozmów sąsiedzkich i wspólnych działań. Targowiska mogą być czymś więcej niż miejscem zakupów. Mogą stać się częścią infrastruktury społecznej i elementem bezpieczeństwa w sytuacjach kryzysowych.

Równolegle rośnie znaczenie edukacji dorosłych i szkolnictwa branżowego. Widziałem młodych ludzi, którzy dzięki praktycznej nauce zawodu znajdują swoje miejsce w lokalnej gospodarce. Edukacja dorosłych bywa drugim życiem: umożliwia powrót na rynek pracy i realizację marzeń.

Mam też doświadczenie spotkań, w których wieś i miasto patrzą na siebie jak partnerzy. Idea Mądrych Wiosek i Przedmieść w Mieście, rozwijająca się wokół Wielkowiejskiego Targu, pokazuje, że można tworzyć jedną sieć odpowiedzialności za przyszłość, od rolnika po mieszkańca aglomeracji.

O tych sprawach rozmawiam dziś z Marszałkiem Województwa Małopolskiego, Łukaszem Smółką, patronem honorowym inicjatyw Wielkowiejskiego Targu.

Szanowny Panie Marszałku, Wielkowiejski Targ w Szycach pokazał, że lokalne targowisko może być czymś więcej niż miejscem zakupów. Podczas pandemii stał się przestrzenią wspólnoty i bezpieczeństwa żywnościowego. Czy samorząd województwa traktuje takie miejsca jako strategiczną infrastrukturę społeczną, a nie tylko kulturalny dodatek?

– Panie Redaktorze, Szanowni Państwo, którzy współtworzycie Wielkowiejski Targ w Szycach, w pierwszej kolejności chciałbym, jako samorządowiec, podziękować Państwu za Wasze społeczne, obywatelskie zaangażowanie. To niezwykle wartościowa praca, która wzbogaca nas wszystkich. Dajecie przykład i jesteście przykładem. To był, Panie Redaktorze, ten niezbędny wstęp.

Odniosę się także od razu do Pańskiego wprowadzenia, bo podnosi Pan tematy ważne. Potrzeba istnienia oraz dobrej organizacji lokalnych targowisk, jak również ciągła, reagująca na realia życia i rynku pracy edukacja dorosłych oraz edukacja zawodowa, a także ścisła współpraca samorządów gmin z samorządowcami z miasta, to kwestie absolutnie oczywiste. Pełna zgoda. To są też sprawy, które wymagają stałej koordynacji i uwagi.

Mówimy też przecież często, że trzeba się uczyć przez całe życie. Tak, Drodzy Państwo, absolutnie nie jest to slogan. Zmiany są inspirowane przez rozwój technologii, zapotrzebowanie rynku pracy czy zmianę struktury wiekowej społeczeństwa. Te czynniki zewnętrzne są ważne, ale jednak nie najważniejsze. Kluczowe jest to, że inwestycja w wiedzę i umiejętności jest zawsze najlepszą inwestycją dla każdego z nas. A jako samorząd regionu staramy się stwarzać warunki i możliwości, by ten proces ciągłego doskonalenia, często spełniania swoich marzeń i ambicji, był w zasięgu każdego mieszkańca.

Zaznaczę w tym miejscu jeszcze jedno. Małopolska jest jednością. Każdy mieszkaniec Małopolski jest dla mnie, jako przedstawiciela samorządu regionu, równie ważny. Dokładamy wszelkich starań, by inwestycje i wsparcie trafiały tam, gdzie są najbardziej potrzebne. Naszą ambicją, jako Zarządu Województwa Małopolskiego, jest to, by także mieszkaniec z tej najmniejszej i najdalszej wioski w Małopolsce był otoczony tak samo troskliwą opieką i miał równie dobre możliwości rozwoju jak mieszkaniec z samego serca krakowskiej aglomeracji.

Zaznaczył Pan na wstępie, że w obliczu globalnych kryzysów mieszkańcy regionu coraz częściej szukają wsparcia właśnie w najbliższym środowisku. Owszem. Takim naturalnym fundamentem dla każdego z nas jest samorząd. Wszyscy mieszkańcy są jego częścią. Pamiętajmy o tym. Korzystajmy z tych możliwości i mechanizmów. To są sprawdzone struktury, które mają doświadczenie, wiedzę i narzędzia, by skutecznie pomagać w rozwiązywaniu problemów. Wspomniał Pan o pandemii. Przypomnę, że Samorząd Województwa Małopolskiego inicjował i współtworzył w tym trudnym czasie Małopolską Tarczę Antykryzysową. To było potężne i skuteczne narzędzie. Co było w nim najważniejsze? Pieniądze, miliardowe inwestycje? Nowoczesny sprzęt? Tak, były bardzo ważne. Najważniejsza była jednak ścisła współpraca wielu ludzi i środowisk.

Dlatego, niezależnie od wyzwań i okoliczności, nie musimy dziś wymyślać prochu. Wspierajmy się nawzajem i sami, jako mieszkańcy, bądźmy aktywni, bądźmy zaangażowani społecznie. Samorząd Małopolski tworzą wszyscy mieszkańcy regionu. To właśnie wspólne zaangażowanie i współpraca, na każdym szczeblu, jest naszą najpewniejszą receptą na wszelkie możliwe zagrożenia i kryzysy.

Inicjatywa Wielkowiejskiego Targu w Szycach oraz tego typu działania są potrzebne i mają wielką społeczną wartość. To dobry przykład, inicjatywa i strategia. Jednocześnie, ponieważ sygnalizuje Pan temat bezpieczeństwa, z mocą zapewniam wszystkich Państwa, wszystkich Czytelników, całą społeczność skupioną wokół Wielkowiejskiego Targu w Szycach, że Samorząd Województwa Małopolskiego robi wszystko, żebyśmy jako mieszkańcy regionu byli bezpieczni.

To nie są obietnice. To są czyny. Zachowajmy spokój i optymizm. Wierzmy w swoje siły. Polska jest silna. Małopolska jest silna i rozwija się dynamicznie.

Niepołomicka odsłona Małopolskiego Festiwalu Smaku była okazją do celebrowania bogactwa tradycji kulinarnych regionu w gronie mieszkańców, wystawców i producentów.

Czy województwo może wspierać rozwój targowisk i krótkich łańcuchów dostaw żywności tak, by były odporne na globalne kryzysy? Jakie są dziś narzędzia do realnego wzmacniania lokalnych producentów?

– Szanowny Panie Redaktorze, Drodzy Państwo, mówimy tu o pewnym społecznym i gospodarczym procesie. Kwestii, które Pan porusza, nie da się załatwić szybko jednym podpisem czy przegłosować na sesji Sejmiku Województwa Małopolskiego. Tak, czeka nas wszystkich jeszcze wiele pracy, ale to nie jest tak, że sytuacja maluje się wyłącznie w czarnych barwach.

Przede wszystkim, co jest bardzo optymistyczne, świadomość konsumencka wzrasta. Ludzie szukają dziś produktów wysokiej jakości, zdrowych, znanego pochodzenia i w dobrej cenie. To fundament naszej rozmowy. Krótkie łańcuchy dostaw są pożądane i mają znaczenie strategiczne, szczególnie w systemie dystrybucji żywności. Skracamy tym samym drogę produktu od rolnika do konsumenta, minimalizując liczbę pośredników i wspierając lokalnych producentów.

A teraz wszyscy musimy się też postarać, żeby te wspaniałe małopolskie produkty były łatwo i regularnie dostępne: w samym gospodarstwie rolnym, na sklepowej półce, a także w sklepie internetowym. Chodzi o to, żeby klient, mieszkaniec czy turysta, mógł bez problemu po to nasze małopolskie złoto sięgnąć. O wysoką jakość, paletę wyboru, dobry marketing i dystrybucję. Cena oczywiście również jest ważna.

Targowiska i lokalne rynki pełnią lub mogą pełnić kluczową rolę w zapewnianiu rolnikom bezpieczeństwa na rynku. To ważny kanał dystrybucji. Kluczowym aspektem funkcjonowania targowisk jest właśnie wsparcie dla lokalnych producentów. Bez wątpienia także, oprócz funkcji ekonomicznych, targowiska pełnią istotną rolę społeczną i kulturalną. Są miejscem spotkań i wzmacniania więzi społecznych. Wiemy to i podejmujemy konkretne działania.

Przykład: Samorząd Województwa Małopolskiego, wychodząc naprzeciw potrzebom i oczekiwaniom mieszkańców związanych z usprawnieniem i podwyższeniem standardu obrotu hurtowego artykułami rolno-spożywczymi w regionie, przeznaczył 10 milionów złotych, dzięki którym udało się zmodernizować i rozbudować Regionalne Targowisko przy ul. Brodzińskiego w Proszowicach. To nie są działania odosobnione.

Samorząd Województwa Małopolskiego wspomógł rozwój lokalnych targowisk w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich 2014–2020. PROW 2014–2020 stwarzał możliwość wsparcia finansowego targowisk na obszarach wiejskich. Wsparcie obejmowało budowę lub modernizację targowisk, a także innych obiektów przeznaczonych na promocję lokalnych produktów. Beneficjentami programu mogły być gminy, powiaty oraz ich związki. W ramach projektów w województwie małopolskim powstały inwestycje, a budowę lub przebudowę targowiska wykonano w 9 gminach: Ochotnica Dolna, Gdów, Moszczenica, Wietrzychowice, Zakliczyn, Pleśna, Kęty, Proszowice oraz Bukowno.

Program Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014–2020 stworzył możliwość rozwinięcia skrzydeł wielu mikro i małym przedsiębiorcom na terenach naszych wsi i miasteczek. Beneficjentami byli mieszkańcy obszarów wiejskich, pragnący rozpocząć działalność gospodarczą lub zainwestować w jej rozwój z pomocą funduszy europejskich. Dzięki wsparciu powstały nowe firmy i rozwijały się działające już przedsiębiorstwa, tworzone i rozwijane były inkubatory przetwórstwa lokalnego produktów rolnych. To działania, które pozwalają zachować dziedzictwo lokalne, ułatwiać powstawanie nowych miejsc pracy, kultywować tradycje i podejmować inicjatywy rozwijające obszary wiejskie. Dzięki współfinansowaniu ze środków Unii Europejskiej udało się sfinansować różnorodne projekty realnie poprawiające jakość życia mieszkańców Małopolski.

Mieszkańcy Krakowa rzadko sięgają po żywność od lokalnych rolników, choć ci są na wyciągnięcie ręki. Co najbardziej przeszkadza w tym kontakcie i jakie działania na poziomie województwa mogłyby to zmienić? Jak budować świadomość, że wybierając lokalne jedzenie wspieramy nie tylko rolnika, ale także własne zdrowie i bezpieczeństwo społeczne?

– Przede wszystkim, co jest bardzo optymistyczne, świadomość konsumencka wzrasta. Ludzie szukają dziś produktów wysokiej jakości, zdrowych, znanego pochodzenia i w dobrej cenie. To fundament. Naturalnie, krótkie łańcuchy dostaw są pożądane i mają znaczenie strategiczne, szczególnie w newralgicznym dla nas systemie dystrybucji żywności.

Musimy zadbać o to, by małopolskie produkty były łatwo i regularnie dostępne: w gospodarstwie rolnym, na sklepowej półce, a także w sklepie internetowym. Chodzi o to, aby mieszkaniec czy turysta mógł bez problemu po to nasze małopolskie złoto sięgnąć, o wysoką jakość, paletę wyboru, dobry marketing i dystrybucję, powtarzalny mechanizm. Cena oczywiście również jest ważna.

Targowiska i lokalne rynki pełnią lub mogą pełnić kluczową rolę w zapewnianiu rolnikom bezpieczeństwa na rynku. To bardzo ważny kanał dystrybucji. Kluczowym aspektem funkcjonowania targowisk jest wsparcie dla lokalnych producentów. Oprócz funkcji ekonomicznych targowiska pełnią też istotną rolę społeczną i kulturalną: są miejscem spotkań i wzmacniania więzi społecznych.

Rozmawiamy dziś głównie o szczególnie istotnym sektorze. Każdego roku Zarząd Województwa Małopolskiego przeznacza na rolnictwo miliony złotych ze środków własnych i funduszy europejskich. Przykładem takich działań jest dofinansowanie budowy zbiorników małej retencji czy modernizacja dróg dojazdowych do gruntów rolnych. Od kilku lat prowadzony jest projekt Małopolska deszczówka, który zakłada dofinansowanie zadań umożliwiających racjonalne gospodarowanie wodami opadowymi oraz wyposażenie mieszkańców gmin w zbiorniki do gromadzenia deszczówki. Samorząd Województwa Małopolskiego wspiera również ochronę bioróżnorodności regionu, organizując takie konkursy jak Małopolska Pszczoła czy Małopolski wypas kulturowy. Rodzime rasy zwierząt, małopolskie zabytki architektury, tradycyjne stroje, regionalne zwyczaje, muzyka, produkty regionalne, na przykład oscypek czy jagnięcina podhalańska, są naszym bezcennym dziedzictwem. Dbamy i promujemy to bogactwo. Prowadzimy listę produktów tradycyjnych, która promuje produkty regionalne oraz pogłębia wiedzę konsumentów na temat dziedzictwa kulturowego Małopolski. Regularnie wspieramy też tych, którzy na co dzień otaczają troską nasze małe Ojczyzny, na przykład w konkursie Małopolska Wieś.

Inicjatywy wzmacniające tożsamość lokalną i integrujące ludzi są dla nas niezwykle ważne. W Małopolsce powstają kolejne małe centra lokalnej kultury, czyli świetlice wiejskie. Samorząd Województwa wspiera modernizację takich obiektów w ramach zadania Małopolskie świetlice wiejskie. To miejsca służące integrowaniu społeczności. Aktywni obywatele tworzą bowiem kapitał społeczny, bazę i impuls do potrzebnych zmian.

Nieustannie i z rozmachem promujemy to, co lokalne, tradycyjne i wartościowe. Przykład: konkurs Zasmakuj w Małopolsce. Regionalne potrawy i lokalne produkty są naszym dziedzictwem, skarbem i atutem. To kolejny magnes przyciągający turystów i gości. Podobnie Małopolski Festiwal Smaku, którego jubileuszowa dwudziesta edycja pokazała, że Małopolska to nie tylko malownicze Tatry, historyczny Kraków czy uzdrowiska, ale również kulinarna różnorodność i bogactwo produktów regionalnych. Organizujemy cykliczne wydarzenia, festiwale, konkursy, które budzą duże zainteresowanie i gromadzą tysiące mieszkańców i turystów. To proces o charakterze ciągłym. Cały czas szukamy nowych pomysłów i inspiracji. Chcemy chwalić się kolejnymi dokonaniami mieszkańców Małopolski. Dlatego z całego serca zapraszam do współpracy.

Podkreślę raz jeszcze kwestię społecznego zaangażowania. Samorząd Małopolski ma naprawdę mocne narzędzia, które pozwalają nam działać i współpracować na wielu płaszczyznach. Nic jednak nie zastąpi oddolnej, obywatelskiej aktywności. Wspieramy sołectwa, gminy, jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych, organizacje pozarządowe. Współpraca jest potrzebna na każdym szczeblu. Jeżeli są dobre pomysły i wola działania, gwarantuję, że Samorząd Małopolski jest nastawiony na efekt, rozwój i rozwiązywanie problemów mieszkańców.

Mieszkańcy podmiejskich gmin często czują się poza głównym nurtem rozwoju. Czy samorząd województwa może być dla nich łącznikiem, który nie tylko wysłucha, ale też realnie wprowadzi ich głos do polityki regionalnej?

– Przyznam, że Pańskie pytanie dotyczące mieszkańców mniejszych miejscowości mnie poruszyło. Zapewniam, że jako Samorząd Województwa Małopolskiego robimy wszystko, by nikt w Małopolsce nie czuł się pominięty i wykluczony. To nasza dewiza i fundament w każdym aspekcie działalności.

Infrastruktura i drogi powstają i są modernizowane w całej Małopolsce. Połączenia kolejowe są systematycznie poszerzane w regionie. Nowy tabor kolejowy służy wszystkim mieszkańcom. Dofinansowanie do projektów z dziedziny kultury, innowacji, edukacji czy bezpieczeństwa trafia do samorządów i organizacji w całym województwie.

Mówimy o miliardowych inwestycjach i stałym wsparciu Samorządu Województwa w wielu kluczowych dziedzinach. Mówimy o stałej współpracy samorządu regionu z gminami i powiatami. Współpracujemy aktywnie z organizacjami pozarządowymi. Drzwi do konsultacji społecznych są zawsze otwarte. Drzwi gabinetu Marszałka Województwa, Wicemarszałka, Członków Zarządu Województwa są zawsze szeroko otwarte. Odbywamy wiele spotkań, czerpiemy z nich radość i wyciągamy wnioski, które pozwalają skutecznie pomagać mieszkańcom.

Najlepszymi ambasadorami w terenie są radni województwa. Terenowe agendy Urzędu Marszałkowskiego są dodatkową pomocą i służą mieszkańcom wsparciem. Cała działalność Samorządu Województwa opiera się na bliskim kontakcie z mieszkańcami. My ten głos słyszymy. Głos mieszkańców kształtuje małopolską politykę regionalną.

Szkoły branżowe są dziś potrzebne bardziej niż kiedykolwiek. Jak województwo może wzmocnić ich rolę, by były nie tylko elementem rynku pracy, ale też filarem lokalnej wspólnoty i gospodarki? Edukacja dorosłych coraz częściej traktowana jest jako klucz do aktywizacji społecznej. Czy samorząd województwa widzi przestrzeń, by wspierać uczenie się przez całe życie?

– Zaznaczyliśmy już na początku naszej rozmowy temat edukacji. Dziękuję Panu za te pytania, bo dotyczą spraw o wielkim znaczeniu. W Małopolsce mamy pełną świadomość, że szkolnictwo zawodowe i edukacja dorosłych są filarami nowoczesnej, odpornej gospodarki i silnych lokalnych wspólnot. Dlatego konsekwentnie budujemy spójny system, który łączy edukację z gospodarką, a jednocześnie promuje ideę uczenia się przez całe życie.

Szkoły branżowe w naszym regionie są ściśle powiązane z potrzebami lokalnych rynków pracy i regionalnymi inteligentnymi specjalizacjami. Samorząd województwa wzmacnia ich rolę poprzez wieloletnie programy koordynacji i modernizacji jak Zawodowa Małopolska czy rozwój sieci Branżowych Centrów Umiejętności, których w Małopolsce powstaje aż czternaście, co jest największą liczbą w Polsce, z czego trzy prowadzone są bezpośrednio przez samorząd województwa.

Branżowe Centra Umiejętności to nowoczesne placówki szkoleniowe łączące edukację z biznesem, z ofertą dla uczniów i osób dorosłych. Ich celem jest umożliwienie zdobywania i podnoszenia kwalifikacji, zarówno pracownikom, jak i osobom chcącym się przekwalifikować. Działają w ścisłej współpracy z przedsiębiorcami i uczelniami, dzięki czemu uczestnicy zyskują praktyczne kompetencje cenione przez pracodawców. To miejsca, gdzie teoria łączy się z praktyką, a osoby dorosłe mogą rozwijać się zawodowo w branżach kluczowych dla rozwoju regionu i gospodarki.

Naszym priorytetem jest ścisła współpraca z pracodawcami i uczelniami, aby tworzyć programy nauczania dostosowane do potrzeb rynku. Chcemy, aby młodzi ludzie wychodzili ze szkół nie tylko z dyplomem, ale przede wszystkim z praktycznymi umiejętnościami, które pozwolą im odnaleźć się na dynamicznym rynku pracy.

W realizacji tych celów istotną rolę odgrywają regionalne inicjatywy edukacyjne, takie jak Festiwal Zawodów w Małopolsce czy Festiwal Uczelni Małopolska Przyszłości. Festiwal Zawodów gromadzi kilkanaście tysięcy młodych uczestników i daje im możliwość poznania realiów różnych zawodów. Festiwal Uczelni to z kolei prezentacja innowacji i trendów naukowych, warsztaty i pokazy, które łączą uczelnie, instytuty badawcze i przedsiębiorców.

Od 2010 roku na rozwój szkolnictwa zawodowego województwo przeznaczyło około osiemset milionów złotych. Równolegle inwestujemy w uczenie się przez całe życie i rozwój kompetencji osób dorosłych, oprócz działalności BCU. Promujemy ideę ciągłego podnoszenia kwalifikacji, rozwój kompetencji cyfrowych, zielonych i społecznych. Przykładem jest program Pociąg do Kariery, który zapewnia doradztwo zawodowe, bilanse kompetencji i dostęp do szkoleń dla dorosłych.

Efekty są widoczne. Małopolska ma najwyższy w Polsce odsetek osób dorosłych uczestniczących w kształceniu ustawicznym i wyprzedza średnią unijną. To pokazuje, że budowanie kultury uczenia się przez całe życie jest w naszym regionie realnym sukcesem.

Powstał również Wojewódzki Zespół Koordynacji, który łączy samorządy, pracodawców i instytucje edukacyjne, aby wspólnie wypracowywać najlepsze rozwiązania. Widzimy, że edukacja nie kończy się w szkole, to proces trwający całe życie. Dlatego inwestujemy nie tylko w rozwój kompetencji zawodowych, ale też w rozwój człowieka na każdym etapie życia.

W ten sposób łączymy rozwój szkolnictwa zawodowego z aktywizacją edukacyjną dorosłych, budując system, który wspiera zarówno młodzież, jak i osoby dorosłe, wzmacnia lokalne gospodarki i integruje społeczności wokół idei wspólnego rozwoju.

Czy jest w Pana Marszałka doświadczeniu spotkanie z mieszkańcami wsi, szkoły branżowej albo lokalnej wspólnoty, które szczególnie pokazało, że ta praca ma sens i potrafi naprawdę zbliżać ludzi?

– Każde spotkanie z mieszkańcami, z sołtysami, strażakami z OSP, gospodyniami z KGW, samorządowcami, ma dla mnie ogromne znaczenie. To z tych rozmów biorą się najlepsze wnioski i konkretne działania. Nasza dzisiejsza rozmowa i doświadczenie środowiska Wielkowiejskiego Targu również nas wzbogacają. Gratuluję tej inicjatywy.

Dzięki bezpośrednim kontaktom wiemy, czego naprawdę potrzeba w terenie i dlatego małopolska wieś tak konsekwentnie się rozwija. Zapraszam do współpracy. Jeśli jest dobry

Koncepcja Mądrych Wiosek i Przedmieść w Mieście pokazuje, że miasto i wieś mogą razem tworzyć nowy model współpracy. Czy to kierunek, który powinien stać się częścią polityki regionalnej Małopolski? Czy widzi Pan Marszałek sens prowadzenia paneli obywatelskich, takich jak te odbywające się od pięciu lat podczas Wielkowiejskiego Targu?

– Idea Mądrych Wiosek i Przedmieść w Mieście dobrze pokazuje, że współpraca miasta i wsi może tworzyć spójny system odpowiedzialności za przyszłość. Jestem zwolennikiem rozwiązań, które łączą mieszkańców wokół konkretu: dostępu do usług, edukacji i lokalnej gospodarki.

Panele obywatelskie to wartościowe narzędzie rozmowy i uczenia się od siebie. Jeśli są dobrze przygotowane, oparte na faktach i otwarte dla różnych środowisk, dają realne rekomendacje do wdrożenia. Tę formę dialogu warto kontynuować przy Wielkowiejskim Targu. Samorząd województwa jest otwarty na współpracę i wykorzystanie wyników takich paneli w polityce regionalnej.

Dziękuję za rozmowę i za wspieranie inicjatyw Wielkowiejskiego Targu.
Rozmawiał Janusz Bończak, koordynator Wielkowiejskiego Targu, społeczny doradca Wojewody Małopolskiego do spraw Rolnictwa i Rozwoju Wsi, fot. Archiwum UMWM.