Czy przyjdzie czas na powrót „żywego” chleba?

W niedzielę 24 sierpnia 2025 roku w Zbylitowskiej Górze odbyły się XXVII Dożynki Województwa Małopolskiego. To jedno z tych wydarzeń, w których czuć puls regionu. Spotkali się tu rolnicy, mieszkanki i mieszkańcy Małopolski, przedstawiciele władz i organizacje lokalne, by wspólnie podziękować za plony i porozmawiać o przyszłości. O tej najbliższej, zapisanej w glebie, i tej dalszej, która zależy od decyzji i relacji.
Z ramienia społecznego zespołu doradztwa Wojewody Małopolskiego do spraw Rolnictwa i Rozwoju Wsi miałem okazję wziąć udział w tym wydarzeniu oraz przeprowadzić rozmowę z dyrektorem Małopolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego, Bronisławem Dudką. Rozmawialiśmy o chlebie. O wspólnocie. O tym, czy wieś i miasto wciąż mają sobie coś do powiedzenia.
Dlaczego dziś tak ważne jest, by zmiany w rolnictwie i na wsi zawsze szły w parze z szacunkiem dla tradycji i dziedzictwa?
Bronisław Dudka: Nie możemy oderwać się od naszej tradycji. Nowoczesność i tradycja wcale nie są sprzeczne, one się uzupełniają. Można być i nowoczesnym, i tradycyjnym. Dlatego właśnie Małopolski Ośrodek Doradztwa Rolniczego organizuje najbliższą Agropromocję pod takim hasłem. To największa wystawa w Małopolsce.
Czy inicjatywa Mądrych Wiosek i rozwój targowisk na obrzeżach miast, może być realnym wsparciem dla mieszkańców, zarówno wsi, jak i miast, w odbudowie więzi i wzajemnego zrozumienia?
B.D.: Tak, oczywiście. To okazja do spotkania się rzeczywistości rolniczej z miejską. Trzeba pamiętać, że dziś wielu mieszkańców wsi nie jest już rolnikami, choć są potomkami rolników. Często ich dzieci nie wiedzą nawet, skąd bierze się jedzenie. Budowanie takich więzi ma ogromne znaczenie, zwłaszcza w obliczu kryzysów, które prędzej czy później dotykają każdą społeczność. Jeśli nie zadbamy o to teraz, będziemy tego żałować.
Jakie znaczenie mają takie lokalne targowiska dla handlu i relacji społecznych?
B.D.: To przede wszystkim skrócenie łańcucha dostaw żywności. Dzięki temu żywność jest zdrowsza, mniej przetworzona, trafia prosto od producenta do konsumenta. To również element bezpieczeństwa. Duże markety łatwo unieruchomić, a wiele małych obiektów trudno. Takie targowiska mogą służyć ludziom zarówno w kryzysach, jak i w normalnym czasie, zapewniając zdrową żywność.

Podczas dożynek wiele mówiono o chlebie – tym „żywym”, naturalnym, a nie chemicznym pakowanym w folię. Co zrobić, by wrócił on do mieszkańców miast?
B.D.: Chętnych do produkcji takiego chleba nie brakuje. Problemem są skomplikowane przepisy i nadmierne wymagania administracyjne. Często do drobnej produkcji stosuje się rygory tak, jakby mogły one zagrozić bezpieczeństwu żywności całego kraju. To niepotrzebne. Produkcja lokalna nigdy nie udowodniła, że jest niebezpieczna. Trzeba uprościć procedury, a producentów zdrowej, tradycyjnej żywności znajdziemy znacznie więcej.
Dziś padł ze sceny także głos dotyczący niemarnowania żywności. Czy MODR prowadzi w tym zakresie jakieś programy?
B.D.: Naszym celem jest przede wszystkim wspieranie produkcji zdrowej żywności i jej dostępności, zarówno na wsi, jak i w miastach. Programów ściśle dotyczących oszczędzania żywności nie prowadzimy. Rolnik chce wyprodukować dużo dobrego i sprzedać, i choć martwimy się marnotrawstwem, to jednak nie jest naszym głównym zadaniem. Jednak rozsądne gospodarowanie każdym dobrem, także żywnością, jest bardzo ważne. Dziś, w czasach dostatku, kupuje się jej za dużo, a wiele produktów jest niskiej jakości i rzeczywiście nadaje się bardziej do wyrzucenia, niż do jedzenia. Gdyby żywność była lepszej jakości, z większym szacunkiem by ją traktowano i mniej się marnowało.
Na zakończenie, czy chciałby Pan skierować jakieś słowa do rolników z okazji dożynek?
B.D.: Przede wszystkim chciałbym podziękować rolnikom za trud całego roku i życzyć im, by praca, którą zaczynają już teraz, bo rolnictwo to produkcja sezonowa, a nie chwilowa, przyniosła równie dobre plony jak w tym roku. I by te plony zostały owocnie sprzedane.
Dziękuję za rozmowę, Panie Dyrektorze.
Rozmawiał Janusz Bończak
Najbliższa Agropromocja już we wrześniu
Małopolski Ośrodek Doradztwa Rolniczego zaprasza na XXXIII edycję Agropromocji – największej wystawy rolniczej w regionie. Wydarzenie odbędzie się w dniach 13–14 września 2025 roku w Starym Sączu, na terenie Diecezjalnego Centrum Pielgrzymowania im. Jana Pawła II. Tegoroczne hasło przewodnie brzmi: „Tradycja i nowoczesność w rozwoju obszarów wiejskich”.
W programie znajdą się strefy wystawowe z udziałem setek wystawców z branży rolniczej i spożywczej, degustacje, warsztaty kulinarne, prezentacje lokalnych produktów i kultury regionalnej, a także konkursy, występy zespołów folklorystycznych i strefa dla dzieci.
Więcej informacji: www.agropromocja.modr.pl


