Lato smakuje najlepiej lokalnie

Wielkowiejski Targ w Szycach – sobota, 5 lipca, godz. 9.00-13.00, pod Urzędem Gminy

Relacja:
Bez pośpiechu. Z wakacyjnym luzem i serdecznym uśmiechem. Tak minął dzisiejszy targowy dzień. W słońcu, które rozlało się na plac pod Urzędem Gminy Wielka Wieś. Plac pachniał świeżością lata.
Na stoiskach lśniły truskawki w koszyczkach. Tuż obok agrest i czerwone porzeczki. Zerwane dosłownie chwilę przed otwarciem. Warzywne królowe zupy chrupiące marchewki, pachnący seler, młode pietruszki i pękate cebule czekały, by trafić do garnka. Gospodynie częstowały domowymi dżemami. Według przepisów, które pamiętają młodość naszych babć i dziadków. A z drugiej strony placu kusiły miękkie sery z ziołami, wciąż ciepłe od słońca, i dostojne krążki dojrzewające. Aż się proszą o kieliszek lokalnego wina.
Między stoiskami można było znaleźć chleb na zakwasie. Niewiele, ale zawsze. Nie brakowało także kiełbas z kija, które jak wiele innych produktów pojawiły się zgodnie z zapowiedzią dzisiejszego targu. Ręcznie wyrabiane makarony znikały w mgnieniu oka. Nie brakowało jajek wiejskich od 1,30 do 1,50 zł za sztukę. Przy większym zakupie i odrobinie targowania jeszcze taniej. Były też miody łąkowe, leśne i spadziowe. Litrowe słoje kosztowały około pięćdziesięciu złotych. Smakiem i czystością biją na głowę sklepową konkurencję. Zimnotłoczone oleje lniane i rzepakowe dodawały blasku stołom. Doniczkowe zioła i bukiety polnych kwiatów wnosiły lato do domów. A kto szukał czegoś wyjątkowego, znajdował naturalne kosmetyki, sojowe świece o zapachu ziół i rękodzieło. Wiklinowe kosze, lniane torby, ceramiczne kubki i miski. Wszystko z pasją i dbałością o detal. Były też kawy, herbaty i czekolady, które tworzą miłe wspomnienia i doskonały nastrój.
Ale największym skarbem Wielkowiejskiego Targu jak zawsze pozostają jego Wystawcy. To Wasza gościnność, pogoda ducha i gotowość do rozmowy sprawiają, że zakupy zmieniają się w sąsiedzkie spotkanie. Dzięki Wam dowiadujemy się, z której grządki pochodzi marchew, z której pasieki miód. Mamy okazję spróbować serka, w tym także oscypków na gorąco, powideł jeszcze ciepłych z garnka. A przy tym pośmiać się, pożartować i wymienić przepisami.
Nie można też zapomnieć o stoiskach z rękodziełem. To właśnie tam czekają na Was ceramiczne kubki, miski i talerze, ulepione z troską o każdy detal. Lniane torby, serwetki i obrusy, których delikatność przypomina dotyk lata. Biżuteria modowa i ta stylizowana na regionalną, przyciąga wzrok detalami i barwami. Upominkowe precjoza z papieru, drewna czy koronkowych prac i haftów cieszą się nie mniejszym zainteresowaniem. Wszystko to nie tylko zdobi domy, ale niesie w sobie opowieść o czasie, pracy i pasji. Każdy z tych przedmiotów ma w sobie coś więcej niż funkcję, ma swoją historię.
Z całego serca dziękujemy wszystkim, którzy pomagają w organizacji naszych spotkań, od rozstawiania namiotów, przez wsparcie przy logistyce, aż po wytrwałość w upale, gdy temperatura dochodzi do granic możliwości. Kilka godzin na słońcu to nie lada wyzwanie. A jednak Wasze uśmiechy nie gasną. Dzięki Wam Wielkowiejski Targ staje się miejscem, gdzie natura spotyka się z radością. A lokalna społeczność rośnie w siłę.
Do zobaczenia następnym razem. Wróćcie po zapas letnich smaków, inspirujących rozmów i porządnej dawki optymizmu!

Zaowiedź:
Wakacje w pełni, a my zapraszamy Cię do miejsca, gdzie smak spotyka się z naturą, a zakupy stają się przyjemnością. W sercu otuliny Ojcowskiego Parku Narodowego, wśród wzgórz i łąk, rozkładamy nasze stoły i kosze – pełne tego, co dobre, zdrowe i piękne. Na straganach znajdziesz świeże wiejskie jaja, pachnące jak dzieciństwo u babci. Sery – miękkie, dojrzewające, ziołowe, wędzone – powstające z mleka krowiego i koziego, w małych, rodzinnych pracowniach. Obok czekają ręcznie robione jogurty, serki śniadaniowe i lekkie desery mleczne. Wszystko bez pośpiechu, za to z troską o smak. Wędzonki z naturalnym dymem, kruche kiełbasy, pasztety i smalce, są bez konserwantów, z tradycyjnych receptur. Dla zabieganych będą także dania gotowe i garmażeria: pierogi, gołąbki, sałatki i domowe pasty do chleba. Miody rzepakowe, lipowe, wielokwiatowe i spadziowe: gęste, aromatyczne, z pasiek ukrytych między pagórkami.
Do tego pyłek pszczeli, świece z wosku i syropy propolisowe. Naturalne wsparcie dla odporności. Ogórki kiszone, kapusta, ćwikła, zakwas z buraka dżemy z truskawek i jabłek. Wszystko przygotowane ręcznie, zamknięte w słoikach, do otwarcia o każdej porze roku, gdy zatęsknisz za latem. Świeże truskawki porzeczki, czereśnie, ogórki, pomidory, fasolka, może już młode ziemniaki 🙂
Do tego pęki czosnku ozdobnego, lawenda, kwiaty cięte i doniczkowe – jakby lato przyszło w bukiecie. Saszetki z suszonych ziół, mieszanki przypraw, maści ziołowe, napary aloesowe. Wszystko, co pachnie łąką i leczy z codziennego zmęczenia. Rzemieślnicze wina gronowe z okolicznych winnic: czerwone, białe, różowe, delikatne i wyraziste. Doskonała kawa. Świeżo palona, sprzedawana ziarnami lub mielona na miejscu. Do tego czekolady ręcznie robione z orzechami, solą, owocami lub klasycznie gorzkie. Unikalne dekoracje do domu, lniane serwety, drewniane ozdoby, grafiki, ilustracje, rzeźby.
Ceramika: filiżanki, miski i talerze, które sprawiają, że codzienność staje się odświętna. Ręcznie robiona biżuteria z kamieni, roślin, żywicy, naturalnych materiałów. Niepowtarzalna, jak opowieść. Lniane torby, apaszki, czapki i odzież autorska. Wygodna, praktyczna i zaprojektowana lokalnie. Idealna na letnie spacery i wycieczki. Nasz Wielkowiejski targ, to nie tylko zakupy, to spotkanie. Na targu wszystko ma smak, zapach i historię. Każdy produkt niesie ze sobą ręce, które go stworzyły z pasją i spokojem.
Wakacyjna atmosfera, gwar rozmów, dzieci bawiące się między stoiskami, śmiech, muzyka z głośników i kawa wypita pod chmurką – tego nie znajdziesz w żadnym markecie.

Wstęp wolny, parking dostępny, klimat bezcenny
Zabierz koszyk, zabierz bliskich.
Zatrzymaj się. I zobacz, jak piękne i smaczne może być lato, jak widoki wokół nas.
Oprac. JB